Ben Nevis, najwyższy szczyt nie tylko w Szkocji, ale również całej Wielkiej Brytanii wznosi się na wysokość 1345 m n.p.m. Położony jest na zachodnich krańcach gór Grampian, nad zatoką Firth of Lorne. Powszechnie nazywany „The Ben” wyznacza zachodnią flankę łańcucha górskiego Ben Nevis, który łączy jedne z najwyższych gór na Wyspach Brytyjskich. Widok ze szczytu obejmuje znaczną część Szkocji wraz z najbardziej spektakularnymi krajobrazami, w tym góry Glen Coe na południe, Sunart Ardgour na południowym zachodzie, Glen Albyn na północy, Moor na wschodzie i ledwo widoczną wyspę Mull na dalekim południu.

Pochodzenie nazwy góry nie jest do końca wyjaśnione i istnieje kilka teorii dotyczących jej etymologii. Ben pochodzi od słowa w beinn i oznacza górę, z kolei znaczenie Nevis jest niejasne. Jedna z teorii odnosi się do irlandzkiego słowa neamhaise, które oznacza straszny, okropny. Inna teoria sugeruje pochodzenie od słów w języku gaelickim szkockim neamh lub nibheis, gdzie pierwsze tłumaczy się jako surowy klimat, atmosfera zaś drugie jako szkodliwy lub jadowity. Istnieje również bardziej poetycka interpretacja nazwy góry Beinn-Neamh-Bhathais, gdzie Neamh oznacza góry niebios, a Bhathais czubek głowy, czyli w całości można przetłumaczyć „Góra z głową w chmurach” lub „Niebiańska góra”.

Ben Nevis naturalnie stanowi atrakcję dla wszystkich miłośników spędzania czasu na łonie przyrody. Corocznie odnotowuje się ok. 100 tys. osób wchodzących na szczyt. Na wierzchołek prowadzą trzy główne trasy, z czego najbardziej popularna jest tzw. Pony Track (nazwa pochodzi od koników pony, które były niegdyś wykorzystywane do wnoszenia zaopatrzenia dla nieistniejącego już obserwatorium meteorologicznego na szczycie). Trasa zaczyna się od Glen Nevis Visitors Centre i ma długość ok. 17 km (wliczając drogę powrotną). Czas wejścia ocenia się na 3,5-5 godzin w zależności od warunków pogodowych i sprawności fizycznej. Różnica wzniesień wynosi 1 324 metrów.

Powered by Wikiloc
Pony Track

Szlak na górę nie jest wyjątkowo wymagający technicznie, ale jest dość długi aby poczuć zmęczenie. Wraz z moimi znajomymi postanowiliśmy zdobyć wierzchołek kiedy tylko pojawiała się obiecująca prognoza pogody. Pomysł był o tyle nietypowy, że chcieliśmy być na szczycie o wschodzie słońca. W sierpniowy wieczór wyjechaliśmy z Glasgow przed 22.00 by zacząć naszą wspinaczkę o północy. W dolnych partiach gór powietrze było przejrzyste, ale wraz z nabieraniem wysokości widoczność spadała dramatycznie. Pomimo latarek, noc i gęsta mgła ograniczała pole widzenie co do najwyżej kilku metrów. Dopiero na pół godziny przed dotarciem do celu mgła i chmury ustępowały, a na horyzoncie zaczęły się pojawiać pierwsze kolory wschodzącego słońca. Na szczyt dotarliśmy ok. 4.00 nad ranem, czyli 30 min przed wschodem słońca. Dzięki temu, z zapasem czasu można było poszukać ciekawej perspektywy. Widok na górze był olśniewający. Dookoła nas otaczało nas morze chmur, które nabierały pięknego różowego koloru. W kłębach chmur można było dostrzec olbrzymią przepaść Gardyloo Gully na północnej ścianie Ben Nevisa. Fantastyczna sceneria i do tego wymarzone warunki pogodowe wynagrodziły trud wspinaczki, a poniższe zdjęcia są wynikiem tej wyprawy.

Polecam również przydatne informacje:

  • Bogaty opis Ben Nevis wraz z wieloma użytecznymi informacjami – link
  • Opis trasy – link
  • Plik GPX – link